ul. Południowa 3A, 42-400 Zawiercie pon.–pt. 9:00–17:00, sb. 10:00-14:00 kancelaria@salvoiure.pl
Prawo cywilne i umowy

Piecza współdzielona, alimenty i 800+ – co zakłada projekt zmian w prawie rodzinnym?

Piecza współdzielona, alimenty i 800+ – co zakłada projekt zmian w prawie rodzinnym?

Piecza współdzielona, alimenty i 800+ – co zakłada projekt zmian w prawie rodzinnym?

Czy dziecko po rozstaniu rodziców będzie co do zasady mieszkać na zmianę z każdym z nich? Czy alimenty zaczną zależeć od liczby dni opieki, a 800+ będzie dzielone na podstawie porozumienia rodziców? Takie pytania wywołuje poselski projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz innych ustaw, opublikowany jako druk sejmowy nr 3034.

Projekt przewiduje istotne zmiany, ale nie wszystkie rozwiązania przedstawiane jako nowość rzeczywiście pojawiają się po raz pierwszy. Opieka naprzemienna jest możliwa już obecnie, a przepisy przewidują podział świadczenia wychowawczego między rodziców w określonych przypadkach. Nowelizacja miałaby przede wszystkim nadać pieczy współdzielonej wyraźnie uprzywilejowane miejsce w przepisach i zmienić część zasad dotyczących jej skutków. [1][3][4]

Status na 30 września 2026 r.: omawiane rozwiązania są projektem, a nie obowiązującym prawem. Według danych Sejmu druk nr 3034 skierowano 3 września 2026 r. do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. W sprawdzonym wykazie etapów nie odnotowano zakończenia pierwszego czytania ani uchwalenia ustawy. Samo skierowanie do czytania nie oznacza przyjęcia przepisów. [2]

W tym artykule porównujemy projekt z aktualnymi regulacjami i przedstawiamy zastrzeżenia zawarte w opiniach Sądu Najwyższego, ZUS i samorządu radców prawnych. Wyjaśniamy też, jakie znaczenie mają te informacje dla rodziców przygotowujących porozumienie lub szukających pomocy prawnika w Zawierciu w sprawie dziecka i alimentów.

Spis treści

  1. Czym ma być piecza współdzielona?
  2. Co obowiązuje dzisiaj, a co proponuje projekt?
  3. Czy piecza współdzielona stanie się zasadą?
  4. Konflikt rodziców a dobro i bezpieczeństwo dziecka
  5. Czy dziecko będzie mogło mieć dwa miejsca zamieszkania?
  6. Przeprowadzka do innego powiatu – na czym polega propozycja?
  7. Alimenty przy pieczy współdzielonej
  8. 800+ po 400 zł – co rzeczywiście miałoby się zmienić?
  9. Dokumenty, informacje i współpraca rodziców
  10. Co wynika z opinii do projektu?
  11. Kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie?
  12. Jak przygotować porozumienie rodzicielskie już teraz?
  13. Prawnik w Zawierciu – pomoc w sprawach rodzinnych
  14. Źródła i podstawa prawna
  15. Najczęściej zadawane pytania

Czym ma być piecza współdzielona?

W druku nr 3034 piecza współdzielona oznacza zamieszkiwanie dziecka z każdym z rodziców w powtarzających się, porównywalnych okresach. Projekt wprowadza tę konstrukcję do art. 58 k.r.o., dotyczącego rozstrzygnięć przy rozwodzie, oraz art. 107 k.r.o., odnoszącego się do rodziców żyjących w rozłączeniu. [1]

Nie chodzi więc wyłącznie o rozwiedzionych małżonków. Proponowane przepisy dotyczą także organizacji pieczy wtedy, gdy rodzice mieszkają osobno, choć nie byli małżeństwem.

Porównywalne okresy nie muszą oznaczać matematycznie identycznej liczby godzin. Projekt nie ustanawia jednak tabeli ani progu procentowego, który pozwalałby automatycznie uznać każdy harmonogram za pieczę współdzieloną. Nie należy zatem twierdzić, że ustawodawca przesądził dopuszczalność konkretnego podziału, na przykład 60/40. Znaczenie miałaby ocena całego układu opieki.

Władza rodzicielska, piecza i kontakty to różne kwestie

Władza rodzicielska obejmuje szerszy zakres obowiązków i uprawnień wobec dziecka, w tym pieczę nad jego osobą i majątkiem. Piecza dotyczy m.in. codziennego zajmowania się dzieckiem, natomiast kontakty obejmują utrzymywanie z nim relacji i są odrębnie uregulowane. [3]

Pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom nie oznacza dziś automatycznie, że dziecko przebywa u każdego przez połowę czasu. Właśnie z tym rozstrzygnięciem projekt wiąże proponowany punkt wyjścia w postaci pieczy współdzielonej.

Nie należy również mylić pieczy współdzielonej rodziców z pieczą zastępczą. Omawiany projekt dotyczy organizacji wychowania dziecka przez jego rodziców po ich rozstaniu.

Co obowiązuje dzisiaj, a co proponuje projekt?

ZagadnienieObowiązujące przepisyPropozycja z druku nr 3034
Opieka naprzemiennaJest możliwa na podstawie obecnych regulacji; brak w k.r.o. szczegółowej definicji odpowiadającej projektowi.Wyraźne zdefiniowanie pieczy współdzielonej i ustanowienie jej jako zasady przy pozostawieniu wykonywania władzy obojgu rodzicom, z wyjątkiem wynikającym z dobra dziecka.
Konflikt rodzicówSąd ocenia sytuację i jej znaczenie dla dobra dziecka.Sam konflikt nie miałby stanowić samodzielnej przesłanki odstąpienia od pieczy współdzielonej.
AlimentyZnaczenie mają potrzeby dziecka, możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego oraz osobiste starania o utrzymanie i wychowanie.Dodanie w art. 135 § 1 kryterium czasu spędzanego z dzieckiem oraz, przy pieczy współdzielonej, określonych dysproporcji majątkowych.
Podział 800+Połowa świadczenia dla każdego rodzica przy spełnieniu ustawowych warunków opieki naprzemiennej zgodnej z orzeczeniem sądu.Uwzględnienie również porozumienia rodziców jako podstawy podziału oraz zmiana terminologii.
Miejsce zamieszkaniaZasada jednego miejsca zamieszkania.Wyjątek pozwalający określić miejscowość lub miejscowości zamieszkania dziecka przy pieczy współdzielonej.
PrzeprowadzkaIstotne sprawy dziecka wymagają wspólnego rozstrzygnięcia uprawnionych rodziców, a przy braku porozumienia rozstrzyga sąd.Szczególna kwalifikacja zmiany miejsca zamieszkania do innego powiatu bez wymaganej zgody jako nadużycia władzy rodzicielskiej.

Podstawy zestawienia: druk nr 3034, obowiązujące k.r.o., Kodeks cywilny oraz ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. [1][3][4][5]

Opieka naprzemienna nie działa obecnie poza prawem

Stwierdzenie, że sądy orzekają o niej „bez podstawy prawnej”, byłoby zbyt daleko idące. Podstawy wynikają z art. 58 i 107 k.r.o.; do zamieszkiwania dziecka z każdym z rodziców w powtarzających się okresach odnoszą się również przepisy proceduralne, m.in. art. 582¹ § 4 k.p.c. Ustawodawca używa ponadto pojęcia opieki naprzemiennej w przepisach o świadczeniach. [3][4][6]

Problemem jest stopień szczegółowości i spójności regulacji. Nowelizacja miałaby doprecyzować instytucję oraz zmienić zasady jej stosowania, a nie dopiero po raz pierwszy umożliwić sądom uwzględnianie naprzemiennego pobytu dziecka.

Czy piecza współdzielona stanie się zasadą?

Projekt zakłada, że pozostawiając wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, sąd określałby naprzemienne zamieszkiwanie dziecka w porównywalnych i powtarzających się okresach. Odstępstwo byłoby możliwe, gdy dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. [1]

Oznaczałoby to zmianę ustawowego punktu wyjścia, ale nie bezwzględny nakaz dzielenia czasu dziecka po połowie w każdej rodzinie. Nadal konieczna byłaby ocena sytuacji konkretnego dziecka.

Projekt przewiduje również ustalenie pieczy współdzielonej w drodze orzeczenia albo porozumienia rodziców. Nie można jednak wyciągać z tego wniosku, że po ewentualnym wejściu ustawy w życie dowolna prywatna kartka automatycznie zastąpi każde istniejące rozstrzygnięcie. Relacja porozumienia do orzeczeń i sposób wykazywania go przed organami to jedne z istotnych zagadnień wymagających dopracowania.

Co z przeszkodą czasową?

W proponowanym przepisie zapisano, że przy czasowej przeszkodzie sąd ustala harmonogram wprowadzenia pieczy współdzielonej. To sformułowanie mocniejsze niż pozostawienie sądowi samej możliwości rozważenia takiego harmonogramu. [1]

W praktyce pojawiałoby się pytanie, jak odróżniać przeszkodę przejściową od trwałego przeciwwskazania i jak planować zmianę bez przesądzania przyszłej sytuacji dziecka. Sam harmonogram nie powinien zastępować oceny jego bieżących potrzeb.

Konflikt rodziców a dobro i bezpieczeństwo dziecka

Zgodnie z projektem sam konflikt nie stanowiłby samodzielnej przesłanki rezygnacji z pieczy współdzielonej. Jako przykładowe przeciwwskazanie wskazano stan zdrowia dziecka albo rodzica. Wyliczenie nie jest zamknięte. [1]

Spór byłych partnerów trzeba odróżniać od przemocy, zagrożenia bezpieczeństwa i rzeczywistej niezdolności do współpracy w sprawach dziecka. Projekt nie powinien być przedstawiany jako nakaz ignorowania takich okoliczności. Nadal odwołuje się do dobra dziecka, które może wymagać innego rozstrzygnięcia.

Praktyczna ocena powinna dotyczyć konkretnych zachowań: czy rodzice przekazują informacje o leczeniu, zapewniają regularne uczęszczanie do szkoły, przestrzegają zaleceń i potrafią zorganizować bezpieczne przekazanie dziecka. Samo stwierdzenie „jesteśmy skonfliktowani” niewiele wyjaśnia. Równie mało wyjaśnia przeciwne hasło „konflikt nie ma znaczenia”.

Znaczenie ma też zdanie dziecka, oceniane stosownie do jego rozwoju, zdrowia i dojrzałości. Już obecny art. 95 § 4 k.r.o. zobowiązuje rodziców do wysłuchania dziecka przed decyzjami w ważniejszych sprawach, jeśli spełnione są warunki wskazane w przepisie. Nie oznacza to przerzucenia na dziecko odpowiedzialności za wybór między rodzicami. [3]

Czy dziecko będzie mogło mieć dwa miejsca zamieszkania?

Projekt zmienia art. 26 i 28 Kodeksu cywilnego. Przy pieczy współdzielonej miejscowość lub miejscowości zamieszkania dziecka miałyby wynikać z porozumienia rodziców albo orzeczenia sądu. Byłby to wyjątek od obecnej zasady jednego miejsca zamieszkania. [1][5]

Miejsce zamieszkania w rozumieniu Kodeksu cywilnego oznacza miejscowość, a nie ulicę i numer mieszkania. Dwa mieszkania rodziców w Zawierciu mogą więc oznaczać dwa adresy, lecz tę samą miejscowość zamieszkania. Dlatego hasło „dziecko zyska prawo do dwóch adresów” nie oddaje precyzyjnie treści proponowanej zmiany.

Projekt nakazuje również uwzględniać odległość od szkoły, przedszkola, żłobka lub innej placówki opiekuńczej. To ważny praktycznie element: harmonogram możliwy na papierze może okazać się trudny do wykonania przy długich codziennych dojazdach.

Zmiany cywilnego miejsca zamieszkania nie należy utożsamiać z automatycznym rozstrzygnięciem wszystkich kwestii meldunkowych, szkolnych i administracyjnych. Każda z nich może wymagać zastosowania własnych przepisów.

Przeprowadzka do innego powiatu – na czym polega propozycja?

Projektowany art. 96² k.r.o. kwalifikowałby zmianę miejsca zamieszkania dziecka do innego powiatu, dokonaną bez wymaganej zgody drugiego rodzica lub sądu opiekuńczego, jako nadużycie władzy rodzicielskiej. [1]

Istotne są słowa „bez wymaganej zgody”. Konieczność współdecydowania zależy od przysługującej rodzicom władzy i treści rozstrzygnięć w konkretnej sprawie. Nie należy upraszczać propozycji do twierdzenia, że każdy rodzic zawsze ma prawo zablokować każdą zmianę miejsca pobytu dziecka.

Już dzisiaj istotne sprawy dziecka wymagają wspólnej decyzji rodziców, którym przysługuje władza w danym zakresie; w razie braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy. Planowaną przeprowadzkę wpływającą na szkołę, kontakty lub wykonywanie pieczy trzeba ocenić w tym kontekście. [3]

Dlaczego granica powiatu budzi wątpliwości?

Granica administracyjna nie mówi, ile czasu zajmie dojazd. Rodzice mogą mieszkać blisko siebie po dwóch stronach granicy powiatów albo bardzo daleko od siebie w jednym powiecie. Użycie tego kryterium może więc nie odpowiadać rzeczywistemu wpływowi przeprowadzki na życie dziecka.

Także określenie zachowania jako nadużycia władzy nie powinno być w artykułach popularnych przedstawiane jako „automatyczne odebranie dziecka po przeprowadzce”. Orzeczenie wymaga postępowania i ustaleń. Proponowana kwalifikacja jest jednak poważna, bo nadużywanie władzy wiąże się z przesłankami ingerencji sądu określonymi w k.r.o. [1][3]

Alimenty przy pieczy współdzielonej

Projekt zachowuje podstawowe kryteria: usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Do art. 135 § 1 dodaje czas spędzany przez dziecko z każdym z rodziców, a przy pieczy współdzielonej także rażące dysproporcje majątkowe znacząco wpływające na poziom życia dziecka. [1]

Nie jest to projekt zniesienia alimentów przy opiece naprzemiennej. Nie zawiera też gotowego kalkulatora ani stawki za dzień pobytu. Sama równa liczba noclegów nie przesądza, kto ponosi wszystkie koszty utrzymania.

Już obecnie art. 135 § 2 k.r.o. pozwala wykonywać obowiązek alimentacyjny w całości lub części przez osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka. Codzienna opieka ma zatem znaczenie również dzisiaj. Propozycja wyraźniej wpisuje czas pobytu do § 1, lecz nie wprowadza znaczenia osobistego zaangażowania od zera. [3]

Równa liczba dni nie oznacza równych wydatków

Wyobraźmy sobie, że dziecko spędza z każdym rodzicem zbliżony czas. Jedna osoba opłaca jednak terapię, zajęcia dodatkowe, ubezpieczenie i zakup sprzętu szkolnego, a oboje ponoszą koszty jedzenia podczas własnych okresów opieki.

W takim układzie podział czasu nie wystarczy do oceny rozliczeń. Trzeba ustalić potrzeby dziecka, rzeczywisty podział wydatków i możliwości rodziców. Koszty stałe, takie jak część kosztów mieszkania czy regularnych zajęć, nie znikają w dniach pobytu u drugiej osoby. Przykład ma charakter ilustracyjny, nie stanowi wyliczenia alimentów w konkretnej sprawie.

Nowy zwrot o rażących dysproporcjach majątkowych wymagałby również interpretacji. Nie należy przedstawiać go jako zasady, że alimenty przy pieczy współdzielonej można zasądzić wyłącznie przy „rażącej” różnicy majątków. Projekt zachowuje przecież ogólne kryteria potrzeb i możliwości.

Czy można już obniżyć zasądzone alimenty?

Sam projekt nie zmienia istniejącego wyroku ani ugody. Jeżeli rzeczywista sytuacja uległa zmianie, możliwość zmiany wysokości alimentów ocenia się według obowiązujących przepisów, w szczególności art. 138 k.r.o. Nie należy jednostronnie obniżać wpłat tylko dlatego, że opublikowano zapowiedź reformy. [3]

800+ po 400 zł – co rzeczywiście miałoby się zmienić?

Podział świadczenia po połowie istnieje już obecnie. Art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci przewiduje go, gdy dziecko zgodnie z orzeczeniem sądu pozostaje pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub rozłączeniu, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach. Przy pełnej miesięcznej kwocie 800 zł oznacza to po 400 zł. [4]

Projekt zastępuje terminologię opieki naprzemiennej pieczą współdzieloną oraz przewiduje możliwość oparcia podziału również na porozumieniu rodziców, obok orzeczenia sądu. Zmienia też regulację dokumentów dołączanych do wniosku. To właśnie rola porozumienia jest istotną proponowaną nowością. [1]

Nie oznacza to, że świadczenie automatycznie wzrośnie albo że każdemu rodzicowi przysługiwać będzie osobne 800 zł na to samo dziecko. Nie oznacza też podziału wszystkich świadczeń rodzinnych według jednej zasady.

Projekt obejmuje ponadto określone zmiany w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Trzeba odczytywać je w kontekście konkretnych świadczeń i ich warunków, zamiast zapowiadać powszechny podział każdego zasiłku po połowie.

800+ a obowiązek alimentacyjny

Obecny art. 135 § 3 k.r.o. wskazuje, że świadczenie wychowawcze nie wpływa na zakres świadczeń alimentacyjnych. Omawiany projekt zmienia § 1, ale nie uchyla tej zasady. Dzielenie 800+ nie stanowi więc samo w sobie podstawy do mechanicznego odejmowania odpowiedniej kwoty od alimentów. [1][3]

Dokumenty, informacje i współpraca rodziców

Projektowany art. 97 § 1a nakłada na rodziców sprawujących pieczę współdzieloną obowiązek wzajemnego informowania się o bieżących sprawach dziecka i przekazywania dokumentów, w szczególności dokumentów tożsamości oraz dokumentacji medycznej. [1]

To praktyczny element propozycji. Sam kalendarz pobytów nie zapewnia ciągłości opieki, jeżeli drugi rodzic nie zna zaleceń lekarskich, terminu wizyty czy ważnych ustaleń szkolnych.

W porozumieniu można już teraz opisać kanał komunikacji, sposób przekazywania informacji pilnych i zasady dostępu do dokumentacji. Warto odróżnić codzienne organizowanie opieki od podejmowania wspólnych decyzji w istotnych sprawach, takich jak wybór szkoły czy ważne decyzje dotyczące leczenia.

Projekt odnosi się również do wspólnego wychowywania rodzeństwa i zapewnienia dzieciom bezpośredniego kontaktu. Nie należy sprowadzać tego do układania osobnych kalendarzy dla każdego dziecka bez uwzględnienia więzi między nimi.

Co wynika z opinii do projektu?

Dokumentacja sejmowa pokazuje, że zgoda co do potrzeby doprecyzowania prawa nie oznacza poparcia wszystkich proponowanych rozwiązań. Poniższe stanowiska są opiniami legislacyjnymi, a nie wyrokami w indywidualnych sprawach.

Sąd Najwyższy: definicja jest potrzebna, pierwszeństwo jednego modelu budzi zastrzeżenia

W opinii przekazanej do druku nr 3034 SN wskazuje potrzebę jednoznacznej definicji oraz kryteriów oceny konkretnej rodziny. Kwestionuje uprzywilejowanie pieczy współdzielonej jako modelu domyślnego. Zwraca uwagę, że znaczenie konfliktu zależy od tego, czy rodzice mimo sporu potrafią współpracować w sprawach dziecka.

SN krytycznie ocenia także kryterium granicy powiatu oraz odstępstwo od jednego miejsca zamieszkania. Pozytywnie odnosi się natomiast do obowiązku wymiany informacji i dokumentów oraz propozycji dotyczącej alimentów. Opinia nie jest zatem prostym odrzuceniem całej koncepcji. [7]

ZUS: porozumienie rodziców nie powinno samodzielnie wystarczać do podziału świadczeń

W stanowisku z 18 września 2026 r. ZUS podnosi, że nie ma kompetencji do samodzielnego ustalania charakteru opieki sprawowanej przez rodziców. Opowiada się za odzwierciedleniem porozumienia w rozstrzygnięciu sądowym, zamiast traktowania go jako samodzielnego dokumentu uzasadniającego podział świadczeń.

ZUS wskazuje również potrzebę skoordynowania reformy z zasadami zasiłku opiekuńczego, m.in. w razie choroby rodzica, na którego przypada okres opieki. [8]

Samorząd radców prawnych: więcej miejsca na indywidualną ocenę

Opinia Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji KRRP z 29 sierpnia 2026 r. pozytywnie ocenia kierunek doprecyzowania instytucji, ale wskazuje ryzyko automatyzmu. Postuluje traktowanie pieczy współdzielonej jako rozwiązania opcjonalnego i uwzględnianie m.in. odległości, przemocy domowej i uzależnień. Zastrzeżenia dotyczą również sztywnego kryterium przeprowadzki do innego powiatu. [9]

Nasza ocena: potrzebne są jasne przepisy, ale ich skuteczność zależy od możliwości dobrania rozwiązania do konkretnego dziecka. Równe zaangażowanie rodziców wymaga także wykonalnego planu, bezpieczeństwa i rzeczywistej zdolności do sprawowania opieki. Sam podział dni nie rozstrzyga tych kwestii.

Uwaga na mieszanie dwóch projektów

W dyskusji pojawia się także rządowy projekt oznaczony UD349. To odrębna inicjatywa, do której odwołują się opinie. Nie należy łączyć jej rozwiązań z drukiem nr 3034 i przedstawiać jako jednego tekstu ustawy. W tym artykule analizujemy propozycje z druku nr 3034, w wersji wskazanej w źródłach. [7][9]

Kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie?

Projekt przewiduje wejście w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia ustawy. To proponowana vacatio legis, nie gotowa data kalendarzowa. Najpierw musiałoby dojść do uchwalenia ustawy i zakończenia dalszych etapów procesu legislacyjnego. Treść może zostać zmieniona, a projekt nie musi zostać przyjęty. [1][2]

Przepisy przejściowe przewidują stosowanie nowych regulacji także do spraw wszczętych i niezakończonych przed wejściem ustawy w życie, przy zachowaniu mocy czynności prawidłowo dokonanych według poprzednich przepisów. [1]

Nie jest to zapowiedź automatycznej zmiany wszystkich prawomocnych wyroków. Rodziców, którzy już mają orzeczenie o pieczy, kontaktach lub alimentach, nie należy zachęcać do samodzielnego pomijania jego treści w oczekiwaniu na reformę.

Jak przygotować porozumienie rodzicielskie już teraz?

Nie trzeba czekać na nowelizację, aby przygotować realny plan opieki zgodny z dobrem dziecka. Warto oprzeć go na codziennym funkcjonowaniu rodziny, a nie wyłącznie na postulacie równego podziału czasu.

Do ustalenia pozostają przede wszystkim:

  • zwykły harmonogram pobytów oraz odrębne zasady na wakacje, ferie i święta;
  • miejsce, godzina i sposób przekazywania dziecka;
  • dojazdy do szkoły, zajęć i leczenia oraz odpowiedzialność za transport;
  • opieka podczas choroby dziecka i nagłej niedyspozycji rodzica;
  • przekazywanie leków, dokumentów, ubrań i rzeczy szkolnych;
  • podział wydatków stałych i dodatkowych oraz sposób ich uzgadniania;
  • wymiana informacji i procedura rozwiązywania sporów;
  • sposób uwzględniania zmieniających się potrzeb dziecka.

Mediacja może pomóc w wypracowaniu uzgodnień, jeśli jest dobrowolna i możliwe są bezpieczne warunki rozmów. Nie każda sytuacja nadaje się do wspólnych negocjacji. Ustalenia rodziców nie zastępują oceny sądu tam, gdzie przepisy wymagają jego rozstrzygnięcia lub zatwierdzenia.

Na konsultację warto przynieść dotychczasowe orzeczenia, harmonogram rzeczywistej opieki, zestawienie kosztów dziecka oraz informacje o szkole, leczeniu i dojazdach. Ułatwia to ocenę wykonalności proponowanego modelu.

Prawnik w Zawierciu – pomoc w sprawach rodzinnych

Doniesienia o reformie mogą być impulsem do uporządkowania spraw dziecka, ale decyzje trzeba podejmować na podstawie aktualnych przepisów i dokumentów konkretnej rodziny.

Kancelaria Prawnicza SALVO IURE w Zawierciu pomaga analizować sytuację prawną rodziców, przygotowywać dokumenty i porozumienia oraz oceniać rozwiązania dotyczące pieczy, kontaktów i alimentów. Możliwe jest również omówienie skorzystania z mediacji rodzinnej, z uwzględnieniem jej dobrowolności i bezstronności mediatora.

Jeżeli szukasz prawника w Zawierciu w sprawie opieki nad dzieckiem, warto zacząć od sprawdzenia, co wynika z obowiązującego orzeczenia, co rzeczywiście zmieniło się w życiu rodziny i jaki plan najlepiej odpowiada potrzebom dziecka.

Skontaktuj się z SALVO IURE i umów konsultację dotyczącą spraw rodzinnych.

Źródła i podstawa prawna

Weryfikacja źródeł i statusu legislacyjnego: 30 września 2026 r. Analiza projektu dotyczy tekstu poselskiego projektu z 31 lipca 2026 r., opublikowanego jako druk nr 3034, nie hipotetycznej ustawy po późniejszych poprawkach.

[1] Sejm, druk nr 3034 — projekt i uzasadnienie, w szczególności art. 1–6 projektu. Twierdzenia uzasadnienia o zaletach reformy są stanowiskiem wnioskodawców, nie ustaleniami sądu.

[2] Sejm, przebieg procesu legislacyjnego — druk nr 3034; status sprawdzony także w oficjalnych danych API Sejmu: wpływ 31 lipca 2026 r., skierowanie do pierwszego czytania 3 września 2026 r., brak odnotowanego uchwalenia.

[3] Kodeks rodzinny i opiekuńczy — tekst ujednolicony ELI, zwłaszcza art. 58, 95–97, 107, 109, 111, 113, 135 i 138.

[4] Ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci — tekst ujednolicony ELI, zwłaszcza art. 5 ust. 1 i 2a.

[5] Kodeks cywilny — tekst ujednolicony ELI, art. 25–28.

[6] Kodeks postępowania cywilnego — tekst ujednolicony ELI, w szczególności art. 582¹ § 4.

[7] Opinia Sądu Najwyższego do druku nr 3034 — dokument 3034-001, w szczególności części dotyczące definicji, pierwszeństwa pieczy współdzielonej, władzy rodzicielskiej, alimentów i miejsca zamieszkania. Dokument przekazany do Sejmu 16 września 2026 r.

[8] Stanowisko ZUS z 18 września 2026 r. — dokument 3034-002.

[9] Opinia Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji KRRP z 29 sierpnia 2026 r. — dokument 3034-003.

Punktem wyjścia był materiał prasowy o projekcie. Opracowanie oparto na samym druku, aktualnych ustawach, danych o przebiegu prac oraz opiniach legislacyjnych. Materiał ma charakter informacyjny; ocena konkretnej sprawy wymaga analizy jej okoliczności i dokumentów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy piecza współdzielona już obowiązuje jako domyślny model?

Nie. Zasada opisana w druku nr 3034 jest propozycją. Na dzień weryfikacji projekt pozostaje skierowany do pierwszego czytania; nie jest uchwaloną ustawą.

Czy opieka naprzemienna jest możliwa bez tej nowelizacji?

Tak. Ma oparcie w obecnych regulacjach. Projekt miałby ją wyraźniej zdefiniować i zmienić ustawowe zasady jej stosowania.

Czy przy pieczy współdzielonej alimenty znikną?

Projekt nie wprowadza takiej reguły. Zachowuje kryteria potrzeb dziecka i możliwości zobowiązanego. Podział czasu nie jest tożsamy z podziałem wszystkich kosztów.

Czy 800+ dopiero po reformie będzie dzielone na pół?

Nie. Taki podział jest już przewidziany dla opieki naprzemiennej spełniającej warunki ustawy i wynikającej z orzeczenia sądu. Projekt proponuje uwzględnić również porozumienie rodziców.

Czy konflikt rodziców nie będzie miał żadnego znaczenia?

Projekt wyłącza konflikt jako samodzielną przesłankę odstąpienia od pieczy współdzielonej. Nie usuwa kryterium dobra dziecka i nie uzasadnia pomijania przemocy, zagrożeń czy rzeczywistej niemożności współpracy.

Czy przeprowadzka do innego powiatu automatycznie pozbawi rodzica władzy?

Nie należy tak przedstawiać projektu. Proponuje on kwalifikację przeprowadzki bez wymaganej zgody jako nadużycia władzy rodzicielskiej. Rozstrzygnięcie sądu wymagałoby jednak postępowania i oceny okoliczności. Obecnie ten projektowany przepis nie obowiązuje.

Kiedy ustawa wejdzie w życie?

Nie ma ustalonej daty. Druk przewiduje trzy miesiące od ogłoszenia ewentualnie uchwalonej ustawy, a nie trzy miesiące od wniesienia projektu.

Czy nowe przepisy miałyby dotyczyć trwających spraw?

Projekt tak przewiduje, zachowując moc czynności dokonanych zgodnie z dotychczasowym prawem. Przepisy przejściowe również mogą ulec zmianie podczas prac.

Masz podobny problem prawny?

Skontaktuj się z kancelarią - omówimy Twoją sytuację i możliwe rozwiązania.

+48 502 365 203 Napisz wiadomość

Porozmawiajmy o Twojej sprawie

Pierwszy kontakt jest niezobowiązujący. Opisz problem - wspólnie ustalimy możliwy zakres pomocy.

Zadzwoń Umów konsultację